February Haul

18 lutego, 2018

Udostępnij ten wpis:
Witajcie Kochani!



Ten post właściwie miałam zrobić jakoś w środku tygodnia, ale niestety zabrakło czasu. W sumie dawno nie robiłam Haula, ostatni był w 2013 roku. No to rzeczywiście trochę czasu minęło. Ogólnie zastanawiam się czy takie posty was interesują, ale w sumie z chęcią chciałabym się dowiedzieć również od was co tam nowego zakupiliście, co będziecie testować. Dlatego postaram się co miesiąc taki post zrobić oczywiście jeżeli uda mi się coś nowego zakupić. Pomyślałam, że będę wstawiała również posty z tym co udało mi się 'złowić' ze znanego nam bardzo Aliexpress, jak i innych tego typu stron.

Na ten moment jestem w trakcie poszukiwania sukienki na wesele, które mam w maju. Polecacie ogólnie jakieś strony gdzie mogłabym zakupić taką albo może ma ktoś post z jakimiś inspiracjami na ten 2018 rok? Z chęcią poczytam. :)

Nie przedłużając już przejdźmy do pierwszych produktów. A wszystko zaczęło się od żelu i płynu micelarnego. Z racji tego, że zobaczyłam bardzo dużą poprawę mojej skóry postanowiłam zaryzykować i przekazać trochę więcej funduszy na zakup produktów z tej samej serii. Jak na razie jestem w trakcie testowania i sprawdzania każdego z nich + dodatkowo używam jeszcze zielonej glinki. Ale może o dokładnej pielęgnacji mojej skóry napiszę w osobnym poście jak uda mi się powiedzieć coś więcej na ten temat więc zapewne potrwa to z miesiąc bądź dwa.

Pharmaceris 




Jak widać zaopatrzyłam się w dość sporą ilość artykułów do mojej twarzy. Zakupiłam je na stronie https://elixirzdrowia.pl/ Dzisiaj nawet ponownie kupiłam żel, bo tamten niestety już się skończył. Na ten moment mogę powiedzieć, że jak na razie jestem bardzo zadowolona z używania tych dwóch produktów i dlatego zakupiłam resztę. Ogólnie pozostał problem z błyszczeniem się skóry na czole, ale zauważyłam, że na nosie i podbródku diametralnie się to zmieniły po codziennym używaniu żelu i płynu micelarnego. Dlatego oczekuję, że może uda się coś więcej zdziałać w tej sprawie. Na razie trochę trudno jest mi odnieść się czy już coś zauważyłam jeżeli chodzi o zmiany w wyglądzie mojej skóry, ale obiecuję, że dokładniejszą opinią podzielę się z wami w ciągu miesiąca, no albo może trochę dłużej. 

Allerco



Od kilku tygodni używam tych oto dwóch produktów firmy allerco dzięki współpracy z Efekt PR. Otrzymałam do testów Balsam do ciała i szampon. Akurat tak się złożyło, że ostatnio moja skóra była bardzo sucha, słabo nawilżona więc postanowiłam sprawdzić te dwa produkty. Ale tutaj w tej sytuacji również opiszę to w takim dłuższym zbiorowym poście. Na ten moment jestem w trakcie kolekcjonowania moich przemyśleń z większości dni w których używam je. Nie wiem czy wy też tak robicie, ale ja przy pisaniu recenzji zawsze wcześniej z każdego dnia opisuję co i jak na mnie działa, jakie są moje odczucia itd. I później przeglądając to co zapisałam jest mi nawet łatwiej pozbierać myśli. Szepnę tylko: że są fenomenalne


Kolejno tutaj taki trochę miszmasz. Byłam bardzo zaciekawiona jak wyglądają pudełka z tajemniczą zawartością w środku - co prawda dla mnie nie była ona zbyt tajemnicza, bo zamówiłam w przecenie ShinyBox z grudnia. Osoby które subskrybują z tego co wiem przed dłuższy okres czasu albo są chyba tzw. VIP-ami to dostają również dodatkowo jakieś inne kosmetyki. Ogólnie zastanawiam się nad taką subskrypcją, ale jeszcze nie wiem na którą z firm się zdecydować. To może przejdźmy teraz do rzeczy. 

Efektima Peeling + maska do dłoni - jak na ten moment jeszcze jej nie przetestowałam, ale właściwie pomyślałam, że zrobię to może za chwilę to wstawię edycję w poście. Jestem bardzo ciekawa czy wyczuję jakąkolwiek różnice, bo szczerze mówiąc, moje dłonie są dość miękkie i gładkie, ale może poczuję coś czego jeszcze nigdy nie czułam. 

Termissa  woda termalna z Podhala - ten produkt ogólnie jest moim must have od około miesiąca, aktualnie jestem w trakcie zużywania innej wody termalnej, ale odkąd poznałam jej właściwości to nie zamierzam zrezygnować z używania jej. Więc akurat jest bardzo zadowolona, że ten produkt trafił mi się w Shinybox. Więc kolejną notką jakiej możecie się spodziewać to ogólnie na temat wód termalnych. 

Zincas - czyli właściwie jest to cynk w tabletkach. Który również kupiłam na stronie elixir zdrowia. Czytałam dużo opinii na ten temat i postanowiłam sprawdzić czy i mi pomoże? Jak już pewnie zauważyliście zmagam się z trądzikiem, ale dodatkowo włosy wypadają mi garściami. Podobno cynk bardzo dobrze wpływa na włosy, skórę i paznokcie. Ale efekty pewnie zauważę po dłuższym stosowaniu. Chociaż może być trudno mi ocenić co tak na prawdę mi pomogło czy produkty które zakupiłam czy może cynk albo dzięki temu, że używałam wszystkiego na raz moja cera się poprawia. 

Glinka zielona od BioCosmetics - akurat ten produkt zakupiłam na stornie ekobieca, gdy postanowiłam kupić narzędzia do oczyszczania twarzy i niestety dodatkowo wydałam przy tym trochę więcej niż założyłam. Mówiąc krótko przeglądając wiele stron zdecydowałam się na wypróbowanie jej, a nóż może również mi pomoże. Jak na razie po pierwszym razie jestem bardzo zadowolona i nawet może lekko w szoku jak zadziałała. 


Kolejne dwa produkty jakie otrzymałam w Grudniowym ShinyBox to dwa żele pod prysznic. Albo inaczej... jeden to jest żel od firmy Barnängen, a drugi od firmy Farmona Let's celebrate COSMO dwufazowy olejek do kąpieli i pod prysznic. Niestety z tego co widzę produkt nie jest już dostępny na stronie producenta. Jeden z nich już nawet miałam przyjemność użyć, ale... tu ponownie więcej dowiecie się wkrótce. Mogę powiedzieć, że obłędnie pachnie


No i tutaj kolejno reszta zakupów ze strony ekobieca. Zaczniemy może od produktów które są w lewym dolnym rogu. Co prawda nie wyglądają one zachęcająco, ale chciałam spróbować sama oczyścić twarz w domu. Niestety nie jestem na tyle odważna, aby zrobić to tak jak robiła mi kosmetyczka, że po wyjściu z salonu miałam mnóstwo kresek na twarzy. Nie wiedziałam, że ten zabieg może aż tak wpłynąć na mój wygląd, gdybym wiedziała, pewnie poszłabym zamiast w środku tygodnia to gdzieś pod koniec. Dlatego też postanowiłam sobie urządzić swoje własne małe spa w domu, ale muszę szczerze powiedzieć, że nie dam rady tego zrobić jak ktoś kto jest w to wprawiony. Co prawda sam zabieg był bardzo bolesny, ale niestety ze względu na to, że nie potrafię sama sobie sprawić tak dużego bólu nie udało mi się jej oczyścić tak jak powinnam. Chociaż przyznam, że coś tam robią, ale jednak nie aż tyle jak po zabiegu u kosmetyczki, po którym wyszłam bardzo zadowolona i różnice można było zobaczyć od ręki. Wspaniale oczyszczona skóra twarzy, nie miałam prawie żadnych zaskórników. Gdybym mogła chodziłabym co miesiąc. 

Kolejnym produktem jest gąbeczka, jak pisało na stronie ekobieca jest ona do robienia tzw. ombre na paznokciach. W sumie po zakupie zastanawiałam się czy uda mi się coś takiego zrobić z lakierami hybrydowymi, ale wydaje mi się, że powinno się udać? Nie wiem efekty pewnie zobaczycie za niedługo. Jeszcze tylko muszę się zaopatrzyć w jakiś dobry top i hard base. Bo niestety te z neonail sprawiają, że po dłuższym użytkowaniu moje paznokcie wyginają się jak kartka papier

Przy okazji zakupów nie mogłam się oprzeć sprawdzić świeczki od Yankee Candle. Spotkałam się z mnóstwem bardzo dobrych opinii na temat tych świec, jednak przed zakupem pełnowymiarowej świecy, które jak wiadomo nie są w dość niskich cenach, postanowiłam sprawdzić czy na prawdę zapach jest aż tak bardzo wyczuwalny. Ale jednak cóż.. to prawda. Wymagając czegoś niestety trzeba zapłacić odpowiednią cenę i powiem wam, że od dziś jestem oficjalnie zakochana w nich. Niesamowite jest też to jak wiele zapachów posiadają w swoim asortymencie. Ja zdecydowałam się na Black Coconut ze względu na to, że uwielbiam kokos. Ale z chęcią wypróbowałabym też inne zapachy. 

No i mój nieodłączny element makijażu czyli pomada do brwi od firmy Freedom. Wcześniej używałam kolor Chocolate, ale pod światło słoneczne przybierał dość dziwną barwę, dlatego na ten moment zdecydowałam się na Dark Brown. Cena tego produktu jest bardzo niska, a jakość moim zdaniem bardzo dobra. Nie mam problemu z odpowiednim namalowaniem brwi, konsystencja nie jest też jakaś trudna do użycia. Jak za taką cenę efekt na prawdę świetny. 





A teraz coś nie z kosmetyków czyli dwie torebki. Przeglądam bardzo mnóstwo różnych rzeczy na Aliexpress, akurat pomyślałam, że przydałyby mi się jakieś małe torebki na lato w fajnych kolorach. No i tak oto trafiłam na te dwa cuda. Osobiście trochę później żałowałam, że wybrałam je w takich odcieniach mogłam rzeczywiście wybrać coś innego, bo jednak fiolet i róż są bardzo zbliżone, ale na stronie tutaj możecie jeszcze sprawdzić jakie mają inne kolory, bo są na prawdę bardzo ciekawe, a co najważniejsze jakość jest świetna. Zresztą sami możecie zobaczyć na zdjęciach. Jedyne co dodam to szkoda, że w tej pierwsze z kokardką nie ma kieszonek w środku, bo w drugiej są, ale mówiąc o fioletowej nie podoba mi się materiał w środku, strasznie szeleści czego nie mogę powiedzieć o różowej. Jednak całościową wyglądają przepięknie, a zapłaciłam za nie około 35 zł. Pomimo długiego czasu oczekiwania uważam, że na prawdę warto! 

A wy co ostatnio kupiliście? Czy zdarza wam się coś kupić na Aliexpress albo innych Chińskich stronach? 

Mam nadzieję, że taki typ postów również wam się podoba. A w kolejnym myślę, że możecie spodziewać się recenzji produktów Allerco, chyba, że coś mi jeszcze innego wpadnie do głowy. 

Życzę miłego wieczoru i do zobaczenia! :) 
Czytaj dalej »

Najlepsza soniczna szczoteczka do twarzy | The best sonic cleansing brush for face - Bellissima Imetec 5057

11 lutego, 2018

Udostępnij ten wpis:
Witajcie Kochani! 
Hello beloved! 


Tytuł trochę kontrowersyjny? Wiadomo nie przetestowałam każdej możliwej szczotki sonicznej na świecie, ale nagłówek dotyczy mojej opinii, która może w jakimś najbliższym czasie się zmienić. Na ten moment jestem w niej zakochana i nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji bez niej. Przed zakupem tego urządzenia posiadałam podobną, ale tańszą wersję, którą zakupiłam w popularnym dyskoncie. Dopóki nie wydarzyła się pewna sytuacja trochę z mojej winy i nieuwagi. Pomimo, że przy myciu twarzy miałam założoną przepaskę na włosy jakimś cudem jeden z kosmyków wyszedł mi na wierzch i... wspaniała szczoteczka wyrwała mi włosy. Od tamtej pory chodzę z przykrótkimi pasmami na czole, co właściwie przez pewien czas wyglądało jak wyrośnięte baby hair. Jak dobrze, że moje włosy bardzo szybko odrastają. Ale za to przy tej na pewno nie spotka mnie taka sytuacja, ponieważ nie jest ona napędzana mechanicznie i niekręci się, ale wibruje. Dlatego też na ten moment jest najlepszą soniczną szczoteczką do twarzy. Więc w takim razie może na sam początek przejdziemy do opisu producenta. 

Title is a little controversial? I have not tested every possible sonic brush in the world, but the post headline concerns my opinion, which may change in some time. At the moment I am in love with it and I can not imagine everyday care without it. Before buying this device I had a similar one, but cheaper version, which I purchased in a popular discount. Until a certain situation occurred a bit of my fault and inattention. Despite the fact that when I was washing my face, I had a hair band put on somehow, one of the strands came out and ... a great brush broke my hair. Since then, I have been walking with short streaks on my forehead, which actually looked like a grown baby hair for some time. It's good that my hair grows quickly. But with this brush I certainly will not face this situation, because it is not mechanically driven and does not spin, but vibrates. That is why it is the best sonic cleansing brush at the moment. So in that case, maybe we'll go to the producer's description.


Bellissima Imetec 5057


Opis producenta:


"Bellissima Face Cleansing to nowe urządzenie do czyszczenia twarzy, które w jednej minucie obdarza skórę blaskiem i świeżością. Ekskluzywna technologia Sonicznej Wibracji rozwija stałą wibrację o wysokiej częstotliwości, która, w połączeniu ze specjalnymi głowicami, dogłębnie oczyszcza, pobudza i złuszcza skórę. Dzięki Bellissima Face Cleansing skóra staje się świeższa, rozświetlona, miękka i gładka w dotyku już od pierwszego zabiegu. Urządzenie gwarantuje przeprowadzanie codziennego zabiegu oczyszczającego każdego rodzaju skóry – tłustej, mieszanej i suchej w sposób dogłębny i delikatny.  Ponadto Bellissima Face Cleansing umożliwia przeprowadzenie zabiegu pobudzającego, miękkiego masażu, który ułatwia nakładanie i wchłanianie produktów kosmetycznych lub specjalnego zabiegu służącego intensywniejszemu działaniu złuszczania i mikro masażu. Do oczyszczenia twarzy, szyi i dekoltu wystarczy jedna minuta dziennie. Urządzenie odpowiednie do użycia w połączeniu z nawilżającymi i oczyszczającymi produktami do twarzy, nawet pod prysznicem."

"Bellissima Face Cleansing is the new device to clean the face that makes your skin shine and breath within one minute. The exclusive Sonic Vibration technology develops constant vibration at high frequency together with specific heads and cleanses, reactivates and exfoliates the skin deeply. The skin is more fresh, bright, soft and smooth with Bellissima Face Cleansing as from the first treatment. The device allows for daily cleansing , that is gentle and deep cleansing for every skin type, oily, combination or dry. Furthermore, Bellissima Face Cleansing allows for activation treatment, a gentle massage that facilitates the application and absorption of the cosmetic products; or specific treatment for a more intense exfoliation and micro-massage. Just 1 minute a day to cleanse the face, neck and neckline. Can be used with normal facial moisturisers and cleansers, even under the shower. "




Cechy produktu:

⁕ Technologia Sonicznej Wibracji: dzięki ciągłej wibracji o wysokiej częstotliwości dogłębnie oczyszcza, pobudza i złuszcza naskórek.
⁕ Głowica do oczyszczania skóry normalnej.
⁕ Super miękka głowica do oczyszczania skóry wrażliwej.
⁕ Głowica aktywująca wykonana z miękkiego lateksu, który sprzyja nakładaniu i wchłanianiu produktów kosmetycznych. Aplikacja z użyciem głowicy aktywującej to również przyjemny masaż skóry twarzy. 
⁕ Głowica do peelingu wykonana ze średniej twardości włosia służy do usuwania martwych komórek z powierzchni skóry i stymulowania odnowy komórkowej.
⁕ Głowica do   z miękkimi mikro-wypustkami, które masują skórę twarzy, pobudzają krążenie i zwiększają zdolności absorpcyjne skóry twarzy, co ma znaczenie przy aplikacji produktów kosmetycznych. Masaż szczoteczką soniczną Bellissima działa energetyzująco. 
⁕ Odpowiedni dla kobiet i mężczyzn,osób w różnym wieku i każdego rodzaju skóry. 
⁕ Wodoodporna: możliwość użycia również pod prysznicem.
⁕ Podstawa do oparcia.
⁕ Wyłącznik ON/OFF.
⁕ Etui podróżne.
⁕ Zasilana na baterie 2AA (w zestawie).


Product features:
⁕ Sonic Vibration Technology: with constant vibration at high frequency it cleanses, reactivates and exfoliates the skin in depth
⁕ Normal head: cleansing for normal skin
⁕ Sensitive head: extra-soft cleansing for sensitive skin
⁕ Soft latex activation head for a pleasant massage that enhances the application and absorption of cosmetic products
⁕ Peeling head with medium hardness bristles to remove dead surface cells and stimulate cell renewal
⁕ Micro massage head with soft micro-fingers, ideal for an energizing massage that promotes micro circulation and absorption of cosmetic products
⁕ Sonic Vibration Technology
⁕ Skin Cleansing Professional System
⁕ Normal cleansing brush
⁕ Extra-soft cleansing brush
⁕ Activation sponge
⁕ Exfoliating brush
⁕ Micro massage head
⁕ Water-resistant, can be used in the shower
⁕ Base
⁕ ON/OFF switch
⁕ Beauty Bag
⁕ Battery operated (2AA included)

Źródło/Source: https://bellissima.com/pl/pielegnacja-twarzy/face-cleansing.html



Co ja sądzę o tym produkcie? 


Raczej nie trudno jest wam się domyślić jakie jest moje zdanie. I co najciekawsze wszystkie cechy i to co zostało przedstawione przez producenta zgadza się z rzeczywistością. Jak widać w zestawie mamy do wyboru 4 różne głowice do masażu jak i do oczyszczania podzielone na poszczególne typy skóry. Jeżeli chodzi o szczotkę to pierwsze co wykonałam to peeling ze względu na to, że przez pewien czas używałam peelingów w formie kosmetyków, te które zawierały drobinki, niestety efekt nie jest tak spektakularny jak przy użyciu szczoteczki. Po wykonaniu skóra twarzy jest miękka, gładka i czuć, że jest dogłębnie oczyszczona. Osobiście taki peeling robię może z 2 razy w tygodniu czasem nawet tylko raz, bo już przez dłuższy czas używam tej szczoteczki i właściwie rzadko czuję, że moja skóra jest 'zapchana'. Ale nawet jeżeli ktoś z was jest posiadaczem cery delikatnej (bo taki rodzaj szczoteczki również znajduje się w zestawie) nie musi się obawiać, że dany efekt was ominie, bo właściwie pomimo, że tzw. głowica sensitive ma na prawdę bardzo delikatne włosie tak po umyciu czuć, że twarz jest gładka, miękka i oczyszczona. Dodatkowo mamy również szczotkę do cery normalnej, ale chyba już nie muszę się powtarzać jaki mamy efekt. Wcześniej wspomniałam o masażu, mamy do wyboru głowicę z trzema miękkimi wypustkami do tzw. mikro masażu, ja osobiście uważam, że jest to bardzo przyjemne i mogłabym masować swoją twarz tak przez wiele godzin. Producent nawet wspomniał, że działa to energetyzująco i tak właśnie jest, zapewne dlatego, że pobudza nasze krążenie.  Ale za to mamy jeszcze głowicę wykonaną z miękkiego lateksu, w sumie nie byłam na początku do tego jakoś tak bardzo przekonana. Myślałam, że przy użyciu będzie to niezbyt miłe uczucie, ale oczywiście się myliłam. Używając jej nałożyłam wcześniej na twarz krem i przez kilka minut masowałam. Dzięki temu nasz produkt szybciej się wchłania. Jak wiadomo szczoteczka soniczna wibruje. Spotkałam się z osobami, którym to bardzo przeszkadza i tego nie lubią, więc nie dla każdego taki masaż może być przyjemny, ale ja go po prostu uwielbiam. Dodatkowo przy zakupie otrzymujemy również podróżne etui. A i co najważniejsze i chyba najfajniejsze to to, że urządzenie jest wodoodporne. Nie miałam okazji używać jej pod prysznicem, ale bardzo fajnie, że posiada również taką funkcję. 


What I'm thinking about this product? 


It's not difficult to guess what my opinion is. And what's most interesting all the features and what has been presented by the manufacturer agrees with reality. As you can see in the set we have a choice of 4 different heads for massage and purification divided into individual types of skin. As for the brush, the first thing I did was peeling because for a time I used peels in the form of cosmetics, those that contained particles, unfortunately the effect is not as spectacular as using a brush. After treatment, the facial skin is soft, smooth and it feels that it is thoroughly cleansed. Personally, I can do a peeling twice a week, sometimes even once, because I use this brush for a long time and I hardly feel that my skin is 'clogged'. But even if one of you is the owner of a delicate complexion (because this type of cleansing brush is also included in the set), you do not have to worry that the effect will pass you by, because in fact The sensitive head has very fine bristles, so after washing you feel that the face is smooth, soft and clean. In addition, we also have a brush for normal skin, but I do not have to repeat what effect we have. Earlier I mentioned about the massage, we have a choice of three heads with the so-called micro massage, I personally think that it is very pleasant and I could massage my face for many hours. The producer even mentioned that it works energizingly and that's how it is, probably because it stimulates our circulations. But we still have a head made of soft latex, in total I was not convinced at the beginning. I thought that using it would not be a nice feeling, but of course I was wrong. Using it, I applied cream on my face and massaged for a few minutes. Thanks to this, our product absorbs faster. As you know, the sonic cleansing brush vibrates. I met people who are very bothered by this and do not like it, so it's not pleasant for everyone, but I just love it. In addition, when you buy it, we also receive a travel case. And what's most important and probably the coolest thing is that the device is waterproof. I did not have the opportunity to use it in the shower, but it's very cool that it also has this function.





Jeżeli jesteście zainteresowani polecam sprawdzić ceny klikając w ten LINK. Ja osobiście kupiłam ją za 119 zł, ale widzę, że można upolować ją w lepszej kwocie. Tutaj możecie sprawdzić w jakich sklepach jest możliwość zakupienia szczotki najtaniej. :)


If you are interested, I recommend checking the prices by clicking on this LINK. I personally bought her for PLN 119, but I see that you can hunt her for a better price. Here you can check in which stores you can buy the cheapest brush. :)




A czy wy posiadacie taką szczoteczkę? A może inną niekoniecznie soniczną? Z chęcią poznam wasze zdanie na temat waszych produktów. 


Do you have such a cleanising brush? Or maybe another not sonic one? I will gladly get to know your opinion about your products.
Czytaj dalej »

BIOLOVE | Borówkowy mus do ciała

30 stycznia, 2018

Udostępnij ten wpis:
Witajcie kochani! 
Hello beloved! 


Ostatni post pojawił się tutaj niestety miesiąc temu. Miałam mnóstwo postanowień jak i mnóstwo różnych innych problemów przez które nie byłam w stanie nic tutaj napisać. Ale oto znów jestem. Z nowym wyglądem bloga i nowymi postanowieniami, które mam nadzieję tym razem dotrzymać. Postanowiłam zrobić swój taki kalendarzyk odnośnie pojawienia się nowych wpisów. Długo zastanawiałam się właściwie o czym powinnam tutaj pisać. Większość osób jest bardzo nakierowanych tylko na jedną tematykę z racji tego, że moje zainteresowania nie kończą się tylko na kosmetykach jak możecie zauważyć również będę robiła recenzje albumów (w większości przypadków akurat będą to płyty mojego ulubionego zespołu BTS, ale myślę, że warto będzie o nich napisać coś więcej), uwielbiam również oglądać różne filmy, seriale czy nawet anime lub czytać mangę, książki. Jednym z moich zainteresowań jest również granie w gry nie tylko planszowe, ale i również komputerowe, dlatego jak się wszystko uda będziecie mogli obserwować mnie również na kanale YouTube typowo do grania. Teraz tylko trzeba się zastanowić jak na to wszystko znaleźć czas, czy oby nie jest tego za dużo? Wszystko wyjdzie w praniu, jak na razie próbuję ponownie moich sił w blogowaniu, które od kilku dobrych lat sprawia mi dużo przyjemności. 

Dzisiaj postanowiłam napisać notkę ponownie o od niedawna ulubionej firmie BIOLOVE produkującej kosmetyki naturalne. Tym razem zakupiłam borówkowy mus do ciała. Szczerze bardzo trudno było mi wybrać zapach, bo mają w swojej ofercie naprawdę ich wiele. KLIK <- Tutaj możecie sprawdzić co jeszcze posiadają. W sumie nigdy jakoś nie przepadałam za balsamami, musami czy innymi produktami do smarowania ciała, ponieważ nie za bardzo chciało mi się do tego zabierać i jeszcze czekać do wyschnięcia, chociaż to tak naprawdę nie zajmuje aż tyle czasu jak kiedyś sądziłam. Właściwie ten mus zakupiłam z myślą o samym zapachu niż ze względu na jego działanie, ale muszę powiedzieć, że nie zawiodłam się i myślę, że większości osób też przypadłby do gustu. 


Last post appeared here, unfortunately, a month ago. I had a lot of resolutions and a lot of different problems that I could not write here. But here I am again. With the new look of the blog and new provisions that I hope to keep this time. I decided to make my own calendar regarding the appearance of new posts. I've been wondering for a long time what to write about here. Most people are very focused only on one topic because my interests do not end only on cosmetics, as you can see I will also do reviews of albums (in most cases, these will be the albums of my favorite band BTS, I think it will be worth to write something more), I also love watching different movies, TV series or even anime or reading manga, books. One of my interests is also playing games not only board games, but also computer games, that's why you will be able to watch everything on my YouTube channel, typically for playing. Now I only have to think about how to find the time for everything, would it not be too much? Everything will come out in the wash, so far I try again my strength in blogging, which for several years makes me a lot of pleasure. 

Today I decided to write a note again about the recently favorite company BIOLOVE, which produces natural cosmetics. This time I bought a blueberry body mousse. I honestly found it very difficult to choose the fragrance because they have a lot to offer. CLICK <- Here you can check what else they have. In total, I've never really liked balms, mousses or other body lubricants, because I did not really want to go use it and wait for it to dry, although it does not really take as much time as I once thought. Actually, I have bought this one with the thought of the smell itself, rather than because of its action, but I must say that I was not disappointed and I think that most people would like it too.


Od czego zacząć? Oczywiście od zapachu, bo jest po prostu obłędny. Właściwie może spodziewałam się bardziej słodkiej borówki niż kwaśniej, bo właściwe w taki sposób myślę, że mogę ten zapach zakwalifikować. Mimo tego, że nie posiada słodkiej nuty i tak sprawia, że po otwarciu myślę, że każdy miłośnik borówek zakochałby się od pierwszego 'wąchnięcia'. Drugą ciekawostką jest sama konsystencja przyznam, że jest to mój pierwszy w życiu mus. Chyba właściwie nie muszę nawet opisywać chociaż właściwie ze względu na to, że nie miałam przyjemności wypróbować innych produktów z taką konsystencją mogłabym może zmienić zdanie? Właściwe po otwarciu jest on zwarty, gęsty. Właściwie nabierając go na palec jak już ma styczność z naszym ciałem pod wpływem jego ciepła roztapia się i jest dużo bardziej przyjemny w rozsmarowaniu. Dodatkowo w składzie jest olejek, który zapewne nie każdy lubi. Ja osobiście nie mam nic do tego, po nałożeniu go na ciało rzeczywiście czuć go i trzeba trochę poczekać aż się wchłonie inaczej przykleja się do ubrania. Sam mus na ciele myślę, że utrzymuje się ponad godzinę. Ciało w dotyku jest przez ten czas nadal tłustawe, ale nie aż tak bardzo jak na samym początku. Osobiście bardzo go uwielbiam, bo jest w stanie zdziałać cuda zwłaszcza jak ma się suchą skórę. Myślę tylko, że w dni cieplejsze mógłby być uciążliwy ze względu właśnie na tzw. tłusty film, ale w chłodniejsze dni jak najbardziej polecam. 

Where should I start? Of course from the smell, because it is simply insane. Actually, maybe I expected more sweet blueberries than sour, because I think it's the right way I can qualify this scent. Despite the fact that it does not have a sweet note it will makes me every blueberry  lover to fall in love with the first 'sniffing' after opening. The second curiosity is the consistency itself, I must admit that this is my first muss in life. I guess I don't need to describe it, but actually because I did not have the pleasure of trying other products with such consistency, probably it would change my mind? After opening, it is compact, dense. Actually taking it on  finger as when it is already in contact with our body under the influence of his heat melts and it is much more pleasant to spread. In addition, the composition is oil, which probably not everyone likes. I personally do not have anything to do with it, after applying it to my body, I really feel it and have to wait a bit until it is absorbed otherwise it sticks to the clothes. I think on my body it lasts over an hour. The body is still greasy by this time, but not as much as at the very beginning. Personally, I love it very much because it can work wonders especially when someone has dry skin. I just think that on warmer days it could be bothersome because of the so-called oil movie, but on cooler days, I recommend it most.



Dodatkowo jednym z uroczych elementów jest samo opakowanie. Szata graficzna którą po prostu uwielbiam przy tych produktach idealnie oddaje urok ich naturalności. Niestety po pewnym czasie używania musu jak i peelingu wieczka trochę się tak jakby wyrobiły (może z mojej winy) i nie byłam w stanie idealnie zamknąć tych produktów. Ale tak to uważam je za ogromny plus. W opisie producenta można zauważyć wzmiankę o tym, że redukuje rozstępy - niestety nie zauważyłam żadnej poprawy, ale to pewnie dlatego, że moje są już zbyt głębokie. Jeżeli chodzi o wygładzenie i uelastycznienie skóry to tak rzeczywiście działa. 


In addition, one of the charming elements is the packaging itself. The graphic design that I just love with these products perfectly reflects the charm of their naturalness. Unfortunately, after some time of using mousse and peeling the lid changed it's structure(maybe because of my fault) and I was not able to perfectly close these products. But I consider them as a huge plus. In the manufacturer's description, you can notice a mention that it reduces stretch marks - unfortunately I did not notice any improvement, but it's probably because mine is too deep. When it comes to smoothing and making the skin more elastic, it really works.



Opis producenta(Description): 
Lekki mus do ciała wzbogacony naturalnymi olejkami i ekstraktem z borówki redukuje rozstępy, wygładza i uelastycznia skórę.
Light body mousse enriched with natural oils and blueberry extract reduces stretch marks, smoothes and tones the skin.

Cena produktu(Price): 
24,99 zł za 150 ml (ja właściwie zakupiłam go za 17,39 zł bo była przecena.)
24,99 PLN for 150 ml (I bought it in promotional price for 17,39 PLN)

Skład(Ingredient): 
Butyrospermum Parkii Butter - masło shea - shea butter 
Prunus Amygdalus Dulcis Oil - Olej ze słodkich migdałów - sweet almond oil
Caprylic/Capric Triglyceride - Trójglicery kaprylowo-kaprynowy 
Cera alba - bielony wosk pszczeli - beeswax 
Helianthus Annuus(Sunflower) Seed Oil - Olej Słonecznikowy - Sunflower oil 
Glycerin - Glycerol 
Cetyl alkohol - alkohol cetylowy 
Rosa Canina Fruit Oil - Olej z owoców dzikiej róży
Tocopheryl Acetate - Octan tokoferylu, Witamina E
Parfum - perfumy 
Vaccinium Myrtillus Fruit Extract - Ekstrakt z soku z borówki czarnej
CI14720 - Azorubina - Azorubine
CI42090 - Błękit brylantowy FCF - Acid Blue 9, Food Blue 2, Brilliant Blue FCF, D&C Blue No.4


A czy wy mieliście do czynienia z marką BIOLOVE
Did you try BIOLOVE cosmetics? 

Który z produktów najbardziej przypadł wam do gustu? 
Which one you loved the most? 

Do zobaczenia! 
See you soon! 

Czytaj dalej »

Ulubieniec miesiąca ♥ BIOLOVE Natural Coffee body peeling

28 grudnia, 2017

Udostępnij ten wpis:
Witajcie kochani! 
Hello beloved!
Miło jest ponownie tutaj wrócić i pisać. Szczerze mówiąc od kilku miesięcy próbuję powrócić i cokolwiek napisać, ale miałam pewną blokadę. Jak na ten moment jestem zdeterminowana i zmotywowana do tego aby w końcu zacząć coś działać. Jak to oczywiście ja jeszcze sama właściwie nie wiem co tutaj będziecie mogli przeczytać (właściwie patrząc na górne menu, możecie się spodziewać ogromnej różnorodności), na dzień dzisiejszy postanowiłam napisać o moim ulubieńcu miesiąca. Mam nadzieję, że w kolejny miesiącu może znajdę również taki kosmetyk który będę w stanie opisać. Bo czemu by nie dzielić się z innymi, produktami które po prostu czynią cuda.

I'm really glad to come back here and write something. Honestly for about few months I'm trying to come back here and write something, but unfortunately for some reasons I have blockade in my head. From now on I'm determinate and motivated to do something here. I still do not know what I'm going to post here (well looking at the upper menu you could guess), today I decided to write about favorite of month. I hope that for the next month I'm going to find something that good like this one. Because why not to write about it and share what kind of miracles they do. 

Jakiś czas temu zrobiłam zakupy na https://kontigo.com.pl/ swoją drogą polecam z całego serca ten sklep, było parę problemów z wysyłką ale byłam bardzo miło zaskoczoną szybką rekcją, okazało się, że tusz do rzęs który chciałam kupić był wyprzedany. Na następny dzień ktoś do mnie dzwoni, tak się zastanawiałam kto to może być? A to pani z obsługi klienta. Przeprosiła za zaistniałą sytuację i zaproponowała czy może chciałabym wybrać coś innego w tej samej cenie czy poczekać może jeszcze trochę aż już będzie w magazynie. Niesamowicie mnie to zaskoczyło. Dlatego jestem na TAK! Jeżeli chodzi o Kontigo. ♥ Zakupiłam peeling kawowy, mus do ciała borówkowy, olejek do masażu również borówka, tusz do rzęs lash precision i pilaten collagen do ust. Myślę, że jeśli chodzi o resztę produktów recenzję wystawię również w kolejnych postach. Ale na ten moment chcę skupić się najbardziej na tym peelingu. Jak normalnie nie używałam żadnych, bo w sumie jakiegoś efektu WOW nigdy nie otrzymałam tak w tym się po prostu zakochałam. I jak zawsze może na początek zaczniemy od tego co pisze producent. Właściwie opis sam w sobie nie jest jakoś bardzo rozbudowany, ale jest treściwy i jak najbardziej prawdziwy.

Some time ago I did shopping on page http://kontigo.com.pl by the way I highly recommend this shop, there was few problem with shipping but I was nice surprised with very fast reaction, it turned out that mascara I wanted was sold out. The next day someone called me and I was like who is that? And this was a Mrs from call center. She apologized for what happened i propose me if I would like to choose something different for the same price or wait for this mascara. It makes me very surprised. This is why I'm saying YES! If we talk about Kontigo. ♥ I bought coffee peeling, blueberry body mousse, blueberry oil for massage, mascara from lash precision and pilaten collagen for lips. If we talk about those other product I will make review soon. But from now on I would like to focus on peeling. Before I was not using any of products like that, because mostly I did not see any WOW effect, but if we talk about this one I suddenly fall in love. Well so firstly we should start with what's written from producer. Well description is short but pithy and real. 



"Naturalny peeling cukrowy z kawą i olejem makadamia ujędrnia skórę i zwalcza cellulit."

A natural sugar scrub with coffee and macadamia oil firms the skin and fights cellulite."



A co ja mogę o tym powiedzieć? Jak wcześniej wspomniałam opis jest zgodny z działaniem. Trzeba co prawda być systematycznym i cierpliwym, bo jak wiadomo nic się nie dzieje od razu, ale po całym miesiącu stosowania widać efekty. Nie stosowałam go codziennie, ale co 2 lub nawet 3 dni. Skóra jest naprawdę jędrna i cellulit znika, na ten moment nie zniknął całkowicie ale jakby tak włożyć w to jeszcze trochę innej pracy myślę, że nie powinno być wtedy z tym problemu.

What I can say about this product? How I said before the description is compatible with how it works on my skin. We of course need to be systematic and patient, because how we all know nothing is going to happen from one time, but after using this for whole month effects was visible. I was not using this everyday but every 2 or 3 days. After this skin is very firm and the cellulite slowly disappear, he did not disappear completely but if we could maybe add some exercises for it it all of it probably would disappear. 



Składniki:
Ingredient: 

Sucrose - cukier trzcinowy - sugar cane 
Butyrospermum Parkii Butter - masło shea - shea butter 
Macadamia ternifolia seed oil - olej z nasion makadamii - macadamia seed oil 
Coffea Arabica seed powder - wyciąg z kawowca, ekstrakt z kawy - coffee extract 
Cocos nucifera oil - olej kokosowy - coconut oil 
Tocopheryl acetate - estrowa forma witaminy E - estroa form of vitamin e 
Parfum - zapach - fragrancy 

Peeling jak to peeling, czuć ziarenka, cukier co prawda bardzo szybko znika przy wmasowywaniu w skórę, ale na szczęście są inne drobinki które jesteśmy w stanie wmasowywać. Zapach jest obłędny, ale to wiadomo jak kto woli. Ja uwielbiam zapach kawy i od razu po otwarciu go czuć. Jest niesamowity, skóra po peelingu jest niesamowicie gładka i przyjemna w dotyku.

Peeling as for peeling, we can feel grains, sugar although very fast disappear when we massage it into our skin, but unfortunately we have different grains which we can massage into. The aroma is insane, for people who really love smell of coffee. I really love it and when I open it I feel like in heaven. It's incredible, skin after peeling is extremely smooth and pleasant to touch. 



Cena: 19,50 zł / 100 ml
Price: 19,50 PLN / 100 ml 
Tutaj możecie kupić: KLIK
Here you can buy it: CLICK 

Jak trafiłam na kosmetyki BIOLOVE? Z tego co pamiętam szukałam rzęs i dzięki temu trafiłam na Kontigo. Następnie co rzuciło mi się w oczy reklama 100% NATURAL, co jak wiadomo chyba każdego by skusiło. Na drugim miejscu co myślę, że jest na prawdę genialne zrobione to opakowania. Wyglądają przepięknie. Sama grafika, nakrętka, opisy przyciąga momentalnie. Dzięki temu wszystkiemu trafiłam na wspaniałe produkty, które chyba już na zawsze zagoszczą w mojej kosmetyczce.

How did I found cosmetics from BIOLOVE? From what I remember I was looking for eyelashes and thanks to that I found Kontigo. Then what caught my eye was advertising which showed 100% natural, which as everyone know everyone would be tempted. In second place what I this is really brilliant made of packaging. They look beautiful. The graphics, cap and description themselves are immediately attractive. Thant to all this I have found great products that will probably stay in my beauty care forever. 



Jest jeszcze wiele produktów BIOLOVE, które z przyjemnością bym wypróbowała. W ich ofercie możecie znaleźć również: masła do ciała, masełka do ust, kremy do rąk, peelingi do stóp i rąk, żele pod prysznic, oleje do ciała i włosów, świece do masażu, półkule i kule do kąpieli, sole do kąpieli, peelingi i maseczki do twarzy, mgiełki do ciała (moje must have), balsamy w spreju do ciała, dezodoranty.

There are sill many BIOLOVE products that I would be happy to try. In their offer you can also find:body butter, lipstick, hand creams, foot and hand scrubs, shower gels, body and hair oils, massage candles, bath bombs, bath salts, peels and  face masks, body mists (my must have), body spray lotions, deodorants

(Gdy klikniecie w miętowy napis przejdziecie do strony gdzie możecie kupić dany produkt.) 
(When you click on the mint sign you will go to the page where you can buy product. ) 


Co mnie dziwi to fakt, że w sumie nie widzę zbyt dużo informacji czy nawet recenzji na temat tych produktów w internecie. A jest naprawdę niesamowity. Polecam z całego serca zapoznać się z ich ofertą i znaleźć coś dla siebie. Ja nie pożałowałam.:)

What surprise me is that in total I do not see too much information or even reviews about these products on the internet. I recommend that you read their offer with all my heart and find something for yourself. I did not regret it. :) 


Do zobaczenia!
See you soon! 
Czytaj dalej »

GARNIER CZYSTA SKÓRA ACTIVE - żel i ultrazłuszczający peeling

01 marca, 2016

Udostępnij ten wpis:
Witam wszystkich!

   Wracam po bardzo długiej nieobecności. Ze względu na to, że przez pewien czas po prostu nie miałam za bardzo czasu na prowadzenie bloga, dużo stresów i innych rzeczy.. ale na szczęście wszystko powoli się układa więc znów tu jestem! Szczerze powiem, że brakowało mi blogowanie i mam nadzieję, że nic się nie wydarzy i tak po prostu nie odejdę bez słowa. Także dziękuję każdemu kto nadal jest moim obserwatorem i mam nadzieję, że będzie was coraz więcej.

   Dziś przychodzę do was z recenzją żelu do twarzy odblokowującego pory oraz ultrazłuszczającego peelingu z serii GARNIER czysta skóra active. Cóż, postanowiłam napisać recenzję na temat tych dwóch produktów, ponieważ one na prawdę działają cuda. Chcę tylko na początku napisać jeszcze, że wiadomo iż każdy ma inną cerę, na każdego każdy z kosmetyków może działać w zupełnie inny sposób. To jest moja własna recenzja po stosowaniu produktu przez około 1 miesiąc. Więc zapraszam wszystkich do czytania. :) 


Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia